Olej arganowy nie bez powodu nazywany jest płynnym złotem Maroka. Od lat wykorzystywany jest zarówno w pielęgnacji skóry, jak i włosów, a jego popularność zdecydowanie nie wzięła się znikąd. Sama najbardziej lubię stosować go w czystej postaci, szczególnie wieczorem zamiast klasycznego kremu do twarzy.
Właściwości oleju arganowego
Olej arganowy:
- jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, przede wszystkim kwas oleinowy i linolowy,
- zawiera między innymi sterole, tokoferole, karotenoidy oraz skwalen,
- pomaga chronić skórę przed utratą wilgoci,
- wspiera regenerację i naturalną barierę ochronną skóry,
- dobrze sprawdza się w pielęgnacji skóry suchej i podrażnionej,
- dzięki zawartości antyoksydantów może wspierać ochronę skóry przed stresem oksydacyjnym,
- pozostawia skórę bardziej miękką, elastyczną i odżywioną.
Często można spotkać się również z informacją, że olej arganowy działa przeciwzmarszczkowo czy pomaga przy trądziku. Podchodziłabym do takich stwierdzeń trochę ostrożniej. To nadal kosmetyk, a nie lek. Jego skład rzeczywiście sprawia jednak, że może być bardzo dobrym elementem codziennej pielęgnacji.
Ogólnie o olejku
Olejek jest zapakowany w małe kartonowe pudełko. Na opakowaniu znajdziemy informacje dotyczące zarówno samego oleju arganowego, jak i sposobu jego stosowania.
Olej znajduje się w szklanej, przezroczystej butelce z pipetą o pojemności 50 ml. Ma charakterystyczny zapach oraz kolor typowy dla naturalnego, nierafinowanego oleju.
Napisy zarówno na butelce, jak i kartonowym opakowaniu nie ścierają się, a całość wygląda bardzo estetycznie.
Sam olej jest niezwykle wydajny. W moim przypadku z powodzeniem zastępuje wieczorem krem do twarzy.
Jak spisuje się olejek arganowy w kroplach?
Przyznam szczerze, że opakowania z kroplomierzami nigdy nie wydawały mi się szczególnie praktyczne. Zmieniłam jednak zdanie podczas używania tego oleju.
Pipeta pozwala idealnie odmierzyć niewielką ilość oleju potrzebną do aplikacji na twarz. Nic się nie wylewa ani nie marnuje. Można również bez problemu nabrać większą ilość potrzebną do nałożenia oleju na włosy.
Do tej pory używałam olejów, które miały klasyczny kroplomierz albo zwykłą zakrętkę. Myślę, że pipeta stanowi bardzo wygodne połączenie zalet obu tych rozwiązań.
Olej arganowy zamknięty w estetycznie wykonanym opakowaniu wygląda również bardziej luksusowo i zwyczajnie zwiększa przyjemność jego stosowania.
Trzeba jednak pamiętać, że oleje najlepiej przechowywać w miejscu, które nie jest mocno nasłonecznione. Tutaj butelka jest przezroczysta, dlatego ja po prostu chowam kosmetyk do oryginalnego kartonika.
Jak stosuję olej arganowy na twarz?
Ten naturalny kosmetyk najlepiej spisuje się u mnie właśnie w pielęgnacji twarzy.
Stosuję go najczęściej wieczorem podczas masażu. Odmierzam około pięciu kropli za pomocą pipety, aplikuję olej na twarz, a następnie wykonuję kilkuminutowy masaż.
Takie pięć minut wieczorem naprawdę potrafi być bardzo przyjemnym rytuałem.
Przy regularnym stosowaniu zauważyłam, że moja skóra wygląda na bardziej promienną i po prostu zdrowszą. Suche miejsca, które najczęściej pojawiają się u mnie w okolicy ust i podbródka, również są znacznie mniej dokuczliwe.
Mimo że olej ma charakterystyczny zapach, nie jest on zbyt mocny. Jest delikatny i wyczuwalny, ale nie drażni nosa tak jak niektóre naturalne oleje.
Olej arganowy na włosy
Od czasu do czasu lubię również mieszać olej arganowy z odżywką do włosów.
Nakładam taką mieszankę na włosy, chowam je pod turban i zostawiam na około 15 do 20 minut przed myciem.
Trochę szkoda mi zużywać dużą ilość czystego oleju na całe włosy, szczególnie że już kilka kropli dodanych do maski lub odżywki daje u mnie bardzo fajny efekt.
Po umyciu włosy są bardziej miękkie, błyszczące i sprawiają wrażenie lepiej nawilżonych.
Złoto z Maroka w domowej pielęgnacji
Olej arganowy może być również świetną bazą do domowych kosmetyków. Można dodawać go do maseczek, odżywek czy stosować jako jeden z olejów do pielęgnacji ciała.
Ja jednak najbardziej lubię używać go w najprostszy możliwy sposób, czyli w czystej postaci na twarz zamiast wieczornego kremu.
Chociaż jeszcze nie w głowie mi zamartwianie się zmarszczkami, mam nadzieję, że moja skóra za kilka czy kilkanaście lat doceni to, że już teraz staram się o nią dbać.
Olej arganowy mogę polecić każdej z Was. Myślę, że każda kobieta powinna mieć go chociaż raz.
Ale się zrymowało. ;)
Warto po prostu przekonać się na własnej skórze, czy taka forma pielęgnacji nam odpowiada.
W przypadku mojego oleju dużym plusem jest to, że jest nierafinowany i tłoczony na zimno. Taki sposób produkcji pozwala zachować naturalne składniki oleju, choć oczywiście sama informacja „tłoczony na zimno” nie jest jeszcze dowodem jakości każdego produktu.
Dla mnie pozostaje jednak jednym z tych kosmetyków, które są banalnie proste, wydajne i mają naprawdę wiele zastosowań. Nic dziwnego, że olej arganowy od lat nazywany jest złotem Maroka.
Komentarze
Prześlij komentarz