Praga... większość osób idzie dokładnie tą samą trasą: Rynek Starego Miasta, zegar astronomiczny, Most Karola, Hradczany i ewentualnie Złota Uliczka. Nie mówię, że te miejsca są złe! Skądże! Wiem, że są piękne. Sama je przeszłam kilka razy, tylko tyle, że w weekend potrafią zmęczyć ludźmi, hałasem, turystycznym rogardiaszem. Jeśli masz 2 dni i chcesz zobaczyć Pragę trochę z innej strony niż wszyscy turyści. Zależy Ci na praskim klimacie, ale chcesz spacerować spokojniej, to lepiej dołożyć kilka miejsc, które nadal są blisko centrum, ale nie każą Ci przepychać łokciami się przez grupy wycieczkowe z chorągiewkami.
Od czego zacząć?
Najprościej przyjąć zasadę: rano idź tam, gdzie później zrobi się tłoczno, a popołudnie zostaw na parki, ogrody i mniej oczywiste dzielnice. Praga jest bardzo wygodna do chodzenia, ale ma sporo brukowanych ulic i podejść, więc wygodne buty naprawdę mają znaczenie. Przy weekendzie nie planowałabym 10 punktów na dzień. Wg mnie naprawdę lepiej zobaczyć mniej, ale bez biegania od przystanku do przystanku i dać sobie coś do zobaczenia następnym razem.
Vyšehrad
Vyšehrad to jedno z najlepszych miejsc na spokojniejszy start. Leży na skalistym wzgórzu nad Wełtawą i daje świetny widok na miasto, ale nie ma takiego oblatania turystycznego jak okolice Zamku Praskiego. Można przejść się po terenie dawnej twierdzy, zobaczyć rotundę św. Marcina, bazylikę św. Piotra i Pawła oraz cmentarz Slavín, gdzie pochowano wiele ważnych postaci czeskiej kultury.
Najbardziej lubię w Vyšehradzie to, że nie trzeba tu niczego udowadniać. Możesz przyjść na godzinę, przejść murami, spojrzeć na rzekę i zejść w stronę nabrzeża. To dobre miejsce, jeśli chcesz zobaczyć Pragę z góry, ale bez tłumu czekającego na to samo zdjęcie.
Ogrody Waldsteina
Ogrody Waldsteina leżą na Malej Stranie, więc można je łatwo połączyć ze spacerem pod zamkiem albo z zejściem w stronę Mostu Karola. To barokowy ogród należący do kompleksu pałacowego Waldsteina. Wyróżnia się nie tylko rzeźbami i uporządkowaną zielenią, ale też sztuczną ścianą grotową, która wygląda trochę jak teatralna scenografia z kamienia.
To dobry przystanek, jeśli centrum zaczyna Cię męczyć. Wchodzisz za bramę i nagle tempo spada. Nie jest to miejsce na pół dnia, raczej na krótki odpoczynek, spacer i kilka zdjęć bez wciskania się między stoliki w kawiarni.
Nový Svět
Nový Svět, czyli Nowy Świat, znajduje się niedaleko Zamku Praskiego, ale ma zupełnie inny rytm niż główne przejścia turystyczne. To dawne przedmieście Hradczan, znane z wąskich uliczek, małych domów i szyldów z nazwami, w których często pojawiało się złoto. Brzmi dekoracyjnie, ale na miejscu najbardziej działa skala: niskie domy, bruk i cisza jak na miejsce tak blisko zamku.
Najlepiej wpaść tam przed albo po Hradczanach. Nie trzeba robić wielkiego planu. Wystarczy przejść ulicą Nový Svět, zajrzeć w boczne przejścia i potraktować to jako chwilę oddechu po najbardziej obleganych punktach miasta.
Muzeum Miniatur na Strahovie
Muzeum Miniatur na Strahovie to mały, nietypowy punkt, który warto rozważyć, jeśli lubisz dziwne muzea. Nie chodzi tu o miniaturowe makiety Pragi, tylko o mikrominiatury, czyli prace tak małe, że ogląda się je przez szkło powiększające albo mikroskop. To dobra atrakcja na krótki postój w okolicy Strahova, szczególnie jeśli i tak jesteś po tej stronie miasta.
Nie robiłabym z tego głównego celu wyjazdu, ale jako dodatek do spaceru przy klasztorze Strahovskim albo w stronę Hradczan ma sens. Jest małe, konkretne i inne niż kolejne wnętrze pałacowe.
Letná i metronom
Letná to dobry wybór na popołudnie albo zachód słońca. Park leży nad Wełtawą i daje jeden z lepszych widoków na mosty oraz Stare Miasto. Przy metronomie zbierają się ludzie, ktoś jeździ na deskorolce, ktoś siedzi z napojem, ktoś patrzy na miasto bez wielkiego planu. To zupełnie inna Praga niż ta z najpopularniejszych pocztówek.
Sam metronom stoi w symbolicznym miejscu, bo wcześniej znajdował się tam ogromny pomnik Stalina. Dzisiejszy obiekt nosi nazwę Stroj czasu i przypomina raczej o zmianie niż o dawnej propagandzie. Jeśli lubisz miejsca, gdzie historia miesza się z codziennym życiem mieszkańców, Letná będzie dużo ciekawsza niż kolejny sklep z pamiątkami.
Lucerna
Pałac Lucerna znajduje się niedaleko placu Wacława. To nie jest pałac z ogrodem, tylko pasaż i kompleks kulturalno-handlowy. Warto wejść do środka choćby po to, żeby zobaczyć rzeźbę Davida Černego przedstawiającą świętego Wacława siedzącego na odwróconym, wiszącym koniu. Jest absurdalna, trochę bezczelna i świetnie pasuje do Pragi, która lubi mieszać historię z ironią.
Lucerna ma też kino, kawiarnię i salę koncertową, więc wieczorem warto sprawdzić, czy nie dzieje się tam coś ciekawego. To dużo lepszy pomysł niż przypadkowe krążenie po placu Wacława, który po zmroku nie zawsze jest najbardziej przyjemnym miejscem na długi spacer.
Vinohrady i Jiřího z Poděbrad
Jeśli chcesz zobaczyć Pragę bardziej codzienną, pojedź na Vinohrady. Dobrym punktem jest plac Jiřího z Poděbrad z kościołem Najświętszego Serca Pana Jezusa projektu Josipa Plečnika. To jedna z ciekawszych praskich świątyń z XX wieku: prosta, masywna i zupełnie inna niż gotyckie oraz barokowe kościoły z centrum.
W okolicy są kawiarnie, piekarnie, restauracje i targi, jeśli trafisz na dobry dzień. To nie jest miejsce na wielkie zwiedzanie z listą zabytków, raczej na poranek bez presji: kawa, spacer, może śniadanie i chwila w dzielnicy, w której miasto nie gra wyłącznie pod turystów.
Jak ułożyć weekend?
Pierwszego dnia zaczęłabym od Vyšehradu, potem zeszła nad Wełtawę i wróciła w stronę centrum. Po południu można przejść przez Małą Stranę do Ogrodów Waldsteina, a później zajrzeć na Nový Svět. Wieczorem zamiast kolejnego zatłoczonego punktu wybrałabym Lucernę albo spokojniejszą kolację poza ścisłym centrum.
Drugiego dnia można zacząć od Strahova i Muzeum Miniatur, potem przejść w stronę Hradczan i zejść na Letną. Jeśli pogoda jest dobra, Letná świetnie sprawdzi się na dłuższy spacer i widok na miasto. Na koniec zostawiłabym Vinohrady, szczególnie jeśli masz ochotę na mniej turystyczną kolację albo kawę.
Transport i bilety
Po Pradze najłatwiej poruszać się metrem, tramwajami i autobusami. Na krótki wyjazd najbardziej praktyczny będzie bilet 24-godzinny albo 72-godzinny. Według Prague City Tourism bilet 24-godzinny kosztuje 150 CZK w wersji papierowej albo 140 CZK w aplikacji Lítačka, a bilet 72-godzinny 350 CZK papierowo albo 340 CZK w aplikacji. Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne ceny i zasady kasowania biletu, bo w Pradze kontrole zdarzają się naprawdę normalnie.
Co z jedzeniem?
Nie robiłabym z trdelníka kulinarnego celu wyjazdu. Jest wszędzie, ale nie traktowałabym go jako najważniejszego czeskiego jedzenia. Lepiej spróbować czegoś bardziej konkretnego: gulaszu, smażonego sera, knedlików, svíčkovej albo po prostu pójść na dobre czeskie piwo i prosty obiad. Jeśli chcesz uniknąć najbardziej turystycznych cen, odejdź kilka ulic od Rynku i placu Wacława.
Czy warto szukać Pragi poza klasyką?
Tak, szczególnie jeśli byłaś już kiedyś przy zegarze astronomicznym i na Moście Karola. Praga poza najbardziej oczywistą trasą nadal jest piękna, ale mniej męcząca. Vyšehrad daje widok i przestrzeń, Letná zwykłe miejskie życie, Nový Svět ciszę blisko zamku, a Vinohrady dobry poranek bez tłumu. W weekend to często wystarczy, żeby wyjechać z poczuciem, że zobaczyłaś miasto, a nie tylko jego najbardziej zatłoczoną wersję.
Komentarze
Prześlij komentarz